To nie jest porównanie „tańszy czy droższy”. To porównanie dwóch różnych modeli zakupu
Właśnie dlatego większość prostych odpowiedzi na pytanie „Bułgaria czy Hiszpania?” okazuje się zbyt płaska. Bułgaria w naturalny sposób przyciąga osoby, które chcą wejść w temat zagranicznej nieruchomości bez zbyt ciężkiego startu finansowego. Hiszpania częściej działa na osoby, które oprócz samego zakupu patrzą też na szerszą jakość miejsca, bardziej dojrzały rynek i wygodę życia w dłuższej perspektywie.
To sprawia, że oba kierunki mogą być bardzo sensowne, ale niekoniecznie dla tej samej osoby i niekoniecznie w tym samym momencie drogi inwestycyjnej. Dla jednych Bułgaria będzie idealnym pierwszym krokiem. Dla innych okaże się zbyt sezonowa lub zbyt miękka jakościowo na tle tego, czego naprawdę oczekują. Z kolei Hiszpania dla jednych będzie docelowym kierunkiem premium, a dla innych po prostu rynkiem zbyt drogim na etap, na którym jeszcze nie chcą wiązać większego kapitału.
Dlatego ten materiał najlepiej czytać nie przez pytanie „gdzie jest lepiej”, tylko „gdzie jest lepiej dla mojego celu, mojego budżetu i mojego sposobu korzystania z nieruchomości”.